Easy tomato soup recipe

Do you love tomatoes? I love tomatoes. I love their texture and their sweet, tangy taste. There’s no better dish in the world than a slice of fresh, homemade sourdough bread with a layer of butter, a thick slice of a sun-ripen tomato, and some sea salt. Take all your fancy food, I’ll just have the toms, thanks.

But what about tomato soup? I do adore a good tomato soup, too. As much as I love cooking though, I don’t like to make things complicated or cook foods that are out of season because they never taste right. I take it from Italians who use canned and jarred tomatoes when they are not in season. So what does a tomato-lover like me do in winter? Well, there are Rebellion tomatoes which are in season in winter. Yes, really. They lack that extra-special sweetness coming from being sun-ripened, but they come pretty close to the summer variety. But there’s also passata which comes in very handy to make soup in winter (and not only then!).

The easy, quick recipe below makes a pot of delicious, velvety soup that tastes of Mediterranean summer and homely comfort all in one.

Easy tomato soup recipe

QUICK & EASY TOMATO SOUP

1 jar of passata (680-690g)
2 onions
2 large celery sticks
2 medium carrots
3-4 garlic cloves
500ml vegetable or chicken stock (if you want to make your own one, you can use the recipe here)
1 tablespoon balsamic vinegar
1 teaspoon sugar/xylitol
a handful of basil leaves
sea salt and freshly ground black pepper
2 tbsp olive oil

Start by chopping all the vegetables – you don’t need to dice them finely as the soup gets blended at the end.

Heat up olive oil in a pan over medium heat and add the onions, carrots and celery. Fry for a few minutes until onions turn translucent (don’t let them brown!), then add the garlic. Fry for a couple of minutes, then add the sugar, passata and stock, and reduce heat.

After 20 minutes add the basil leaves and balsamic vinegar, and cook for further 5 minutes. Take the soup off the heat and blitz with a blender. Season to taste and serve on its own, or with my focaccia or pasta.

***

O pomidorach i do pomidorów mogę pisać listy miłosne, których liryczności nie powstydziłaby się Pawlikowska-Jasnorzewska. Kocham, uwielbiam i cenię. Nie ma dla mnie nic lepszego niż kromka świeżego chleba na zakwasie z masłem i grubym plastrem dojrzałego w słońcu pomidora, posypanym solą. Mogłabym odżywiać się tylko i wyłącznie taką kombinacją.

Zupa pomidorowa także zajmuje szczególne miejsce w moim sercu ale skłamałabym pisząc, że lubię typowo polską zupę z koncentratem pomidorowym. A co robię w zimie, kiedy pomidory są raczej mało pomidorowe? Wzorem Włochów, korzystam wówczas z puszek i słoików. Są też pomidoraski Rebellion, które swój sezon mają właśnie w zimniejszych miesiącach. Mamy też oczywiście passatę, którą darzę szczególnym uwielbieniem przy robieniu zupy zimą (i nie tylko zimą!).

Rezultat poniższego przepisu to garnek aksamitnej, aromatycznej zupy smakującej jednocześnie śródziemnomorskim latem i domowym komfortem.

SZYBKA ZUPA POMIDOROWA

1 słoik passaty (680-690g)
2 cebule
2 duże łodyżki selera naciowego
2 średnie marchewki
3-4 ząbki czosnku
500ml bulionu warzywnego lub z kurczaka
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżeczka cukru/ksylitolu
garść liści bazylii
sól morska i świeżo mielony czarny pieprz
2 łyżki stołowe oliwy z oliwek

Zaczynamy od pokrojenia wszystkich warzyw – nie musimy ich siekać drobno gdyż zupa i tak na końcu zostanie potraktowana blenderem.

W garnku podgrzewamy oliwę i dodajemy pokrojony seler, cebulę i marchewkę. Podsmażamy chwilkę, do momentu zeszklenia cebuli (nie pozwalamy się jej zbrązowić!), po czym dodajemy czosnek. Smażymy jeszcze chwilkę. Dodajemy cukier, passatę i bulion, i zmniejszamy ogień.

Po 20 minutach dodajemy liście bazylii i ocet balsamiczny i gotujemy jeszcze 5 minut. Zupę zdejmujemy z ognia i miksujemy blenderem. Doprawiamy i serwujemy samą, albo z focaccią lub makaronem.

Share: